Mietek W. w pracy (30)

Witajcie!!

Uwaga: w odróżnieniu od innych dotychczasowych pozycji BLOGÓW, Opowieści zawodoweMietka wprowadzane są chronologicznie, liczba w ( ) przy tytule "Mietek W. w pracy" informuje z ilu części aktualnie składają się opowiadania. Każdą część ponumerowano.

niedziela, 27 listopada 2011 20:14

HYDROMA cz.9 - Potyczka z betonem partyjnym...

 Potyczka z betonem partyjnym.  Przyszedł maj, cudowny maj. Początek miesiąca. Wszystko budziło się do życia, a ja nie odczuwałem wielkiej radości z wiosny. Miałem wiele problemów zawodowych związanych z nowymi…
poniedziałek, 28 listopada 2011 16:09

HYDROMA cz.10 - Przegrała załoga FUB-HYDROMY

Hydroma - Przegrana. Gdzieś w połowie września przyjechali do mnie dyrektorzy z Kombinatu: Siwiec i Dwojakowski i po obejrzeniu fabryki doszli do wniosku, że właściwie wszystko jest w porządku, za wyjątkiem…
środa, 07 grudnia 2011 22:26

MERATRONIK, który już nie istnieje

METRATRONIK- zakład wymazany z powierzchni Szczecina. Po dwumiesięcznym odpoczynku od Hydromy, piętnastego grudnia 1976 roku przejmowałem od inż. Wojciecha Mikulskiego Oddział Zjednoczonych Zakładów Elektronicznej Aparatury Pomiarowej przy ul. Bohaterów Warszawy…
Pierwsza przygoda z Pyrzycami. Jeszcze tego samego dnia rozmawiałem z mgr inż. Tomaszem Reszką i powiedziałem, że jestem wstępnie zdecydowany na propozycję w Pyrzycach. Na drugi dzień byłem w gmachu…
Powrót do Szczecina – praca w CO i D. Na początku roku 1980 wróciłem do Szczecina, aby kierować Oddziałem Centralnego Ośrodka Informatyki Drogownictwa. (Była to tylko przerwa w pyrzyckiej przygodzie).
Powtórne wchodzenie do tej samej rzeki. Niemal od samego początku lipca 1981r. zaczął mnie odwiedzać pan Józef Ciszek i namawiać, abym powrócił do PMPZ Meprozet w Pyrzycach. Tym razem na…
Początki stanu wojennego. Nadeszła zima. Jeżdżąc w te i z powrotem przeziębiłem się i musiałem 13.12.81, udać się rano do lekarza dyżurnego (byli wówczas tacy). Przyszedłem pierwszy, aby mi zaaplikował…