Mietek W. w pracy (30)

Witajcie!!

Uwaga: w odróżnieniu od innych dotychczasowych pozycji BLOGÓW, Opowieści zawodoweMietka wprowadzane są chronologicznie, liczba w ( ) przy tytule "Mietek W. w pracy" informuje z ilu części aktualnie składają się opowiadania. Każdą część ponumerowano.

Gorące głowy i brak wyobraźni. Niemal jak bomba wpadł do gabinetu Józek Ciszek i oznajmił, że na hali nr1 zebrała się, jak się wyraził, cała załoga i debatują nad ogłoszeniem…
Niezapowiedziana wizyta MO. Coraz częściej do przedsiębiorstwa zaczęli przychodzić milicjańci na sondowanie nastrojów, jak mówili. A tym razem przyjechała grupa uzbrojonych po zęby milicjantów pod dowództwem oficera i usiłowała wejść…
Martwa blondynka w objęciach. Stan Wojenny trwa na dobre, a my musimy żyć.Jeden z moich pracowników miał znajomego albo kogoś z rodziny na trasie do Starego Kurowa, zaraz za Barlinkiem. Dogadał…
Panowie!  Dawajcie k-p-n, bo usychamy z pragnienia!  Na dworze było zimno i padał śnieg. Myślę, że był to początek kwietnia lub koniec marca. Jechaliśmy w kierunku Poznania. Na szerokim odcinku…
sobota, 07 stycznia 2012 14:31

MEPROZET (8) - Palant z Orzysza

Palant z Orzysza. Jeżdżąc po Polsce, zaniosło nas aż do Orzysza. Tam także był" Meprozet", który zajmował się swoją produkcją. Ale i to przedsiębiorstwo poszukiwało innej produkcji. I przy takiej…
Bojowy maluszek 126p. Przed następnymi Świętami Bożego Narodzenia (1982r) odważyłem się pojechać do pracy własnym samochodem. Było w miarę ciepło. Od czasu do czasu padał śnieg, ale nic nie wskazywało…
 Powróćmy do zakładu i jego problemów. Problemów było wiele. Najgorsze były takie, że musieliśmy walczyć o to, aby mieć zatrudnienie dla załogi i aby załoga mogła mieć większe zarobki.