Mietek W. w pracy (30)

Witajcie!!

Uwaga: w odróżnieniu od innych dotychczasowych pozycji BLOGÓW, Opowieści zawodoweMietka wprowadzane są chronologicznie, liczba w ( ) przy tytule "Mietek W. w pracy" informuje z ilu części aktualnie składają się opowiadania. Każdą część ponumerowano.

czwartek, 10 listopada 2011 23:19

HYDROMA cz.3 - Spacer po polu minowym

Pierwsze dni ciężkiej pracy .Fabryka Urządzeń Budowlanych HYDROMA, którą dopiero poznawałem i do której zdecydowałem się pójść pracować - zarządzać, przez wiele lat mnie zupełnie nie interesowała. Nie interesował mnie:…
piątek, 11 listopada 2011 16:40

Do czytelników moich wspomnień

Odezwa. Zanim przystąpię do dalszego zamieszczania opisów moich zmagań na stołku szefa firmy, muszę wyjaśnić, że przed decyzją podzielenia się z moimi odbiorcami (czytelnikami), wielokrotnie zastanawiałem się, w jakiej formie…
poniedziałek, 14 listopada 2011 17:30

HYDROMA cz.4 - Wierzchołek góry lodowej

Początek wydobywania wraku zakładu pracy spod dna zaniedbań. Na początku listopada 1973 roku rano, sprawdzałem fabrykę. Plan produkcji wyrobów, wydział wykonał zaledwie w 88,6%. Prawda, że znacznie lepiej niż w…
poniedziałek, 14 listopada 2011 20:41

Hydroma cz.5 - Okres rozkwitu, okresem porażki?

Okres sukcesu HYDROMY. Przedział czasu 1974 do 1977 roku był najprężniejszym okresem rozwoju fabryki HYDROMA – BUMAR. Aby tego dokonać potrzeba było ogromnego wysiłku, w którym grałem pierwsze skrzypce i…
niedziela, 20 listopada 2011 16:54

HYDROMA cz.6 - Niezgoda rujnuje- krok pierwszy

Wyjątkowy rok 1976. Nadszedł wyjątkowy, przepełniony wydarzeniami na świecie i w kraju rok 1976. Jestem przekonany, że wydarzenia te pośrednio miały wpływ na życie, pracę i atmosferę.
poniedziałek, 21 listopada 2011 18:25

HYDROMA cz.7 - Co mogą chore ambicje?

Co mogą zrobić złego chore ambicje. Mamy początek miesiąca lutego 1976 roku. Zima w pełni, a w Warszawie znowu coś wymyślili. Tym razem tzw. REZERWY. Znowu jakiś chory czerep, chciał…
piątek, 25 listopada 2011 21:52

HYDROMA cz.8 - Małym zawsze jest ciasno!

Nikczemnym i małym zawsze jest ciasno. Następne dwa miesiące pracy w Hydromie można by streścić w kilku zdaniach, gdyby nie to, że jbył to okres jawnej wojny sekretarza Komitetu Zakładowego…