poniedziałek, 06 czerwca 2011 15:24

O dziwnym ludzie - Portorikach

Napisał

Pracowałem w N.Y.C. w fabryce szkła budowlanego, którym okładane są wieżowce w metropoliach Wschodniego Wybrzeża. Wielkie tafle szkła grubości ½ cala szlifowane na krawędziach, a następnie hartowane w atmosferze powietrza. W wypadku stłuczenia tafli, szkło spada na ulicę w kawałkach wielkości ludzkiego paznokcia. Dzięki temu, wśród przechodniów nie było jeszcze wypadków śmiertelnych. Dobrze pomyślane.

Robotnikami w tej fabryce byli przeważnie Portorikanie. Ludek to prymitywny o głęboko zakorzenionym micie - "macho".  
Siła fizyczna i atrybuty seksualne świadczą o wartości mężczyzny.
Pewnego razu moi współtowarzysze pracy postanowili pobawić się moim kosztem sprawdzając moją wytrzymałość psychiczną. Przynieśli mi w czasie dużej przerwy tak zwany „polish joke”. Był to rysunek ołówkiem, powielony na formacie kartki zeszytu szkolnego. Na rycinie przedstawiony był osobnik o twarzy idioty, z wywieszonym jęzorem, i z nogawek krótkich spodni, zwisającymi członkiem i jądrami. Członek i jądra były nadnaturalnej wielkości i sięgały prawie kolan. Ogarnęła mnie wściekłość na tych moich koleżków, za niesprawiedliwość ataku, podczas gdy ja starałem się budować atmosferę przyjaźni.
Przyszło na mnie olśnienie. Nie zaatakuję ich pięściami ani wyzwiskami, sięgnę po broń, którą oni nigdy nie używali, bo jej nie mieli. Postanowiłem użyć inteligencji.
Przyglądałem się rysunkowi, wyraz mojej  twarzy stawał się coraz bardziej zdumiony. Zapytałem jednego z nich, osiłka imieniem Hanibal.- Skąd wy to wiecie?- Co Richy? Odpowiedzieli chórem.- Skąd wy wiecie, że Polacy mają największe genitalia na całym świecie?

Ręce opadły im jak płetwy. Twarze myślą nie skażone wyrażały samo zdumienie! Co to znaczy! Przecież każdy wie, że to Portorikanie mają największe genitalia i są najbardziej wydajnymi kochankami. Naradzali się. Postanowili sprawdzić moje roszczenie.
Od tego czasu moim wędrówkom do pisuaru towarzyszyły patrole Portorikańczyków mniej lub bardziej dyskretnie obserwujących przyrząd do oddawania moczu. Nie chcąc się wydać, używałem zawsze pisuaru umiejscowionego w kącie toalety.
Miał on jeszcze i tą cechę, że był przeznaczony dla krasnoludków czyli nisko zawieszony nad podłogą.
Pewnego razu Hanibal zdenerwowany leniwie przebiegającym śledztwem zapytał mnie szyderczo, dlaczego używam pisuaru w kącie zamiast podzielić się z nimi chwałą wielkości prącia. Odpowiedziałem że nie lubię gdy fujara moczy mi się w wodzie, jest to niehigieniczne i niezdrowe!  
Trzeba było widzieć wilczą gromadę „macho" zupełnie zniszczoną trafnymi i logicznymi argumentami.  
A więc to tak! Jednak Polacy są lepsi!  Dobrze, że mieszkają w Europie. Ale za to Portorikanie są najlepsi na zachodniej półkuli. Znacznie są lepsi od tych gnojków z Jamajki. Tak. to jest przecież dowiedzione.

Pamiętajcie więc przyjaciele że i ja wniosłem jakiś wkład w chwałę naszego Narodu. Nie tylko Maria Curie Skłodowska.
No tak. W tym wypadku byłaby bez szans. Ale przede wszystkim liczy się efekt.

Czytany 1185 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 28 listopada 2013 00:43
Zaloguj się, by skomentować